Ładowanie strony
Logotyp magazynu Mały Format

Drodzy czytelnicy, drogie czytelniczki!

 

W wakacyjnym, podwójnym numerze „Małego Formatu” oddajemy w Wasze ręce (tj. na ekrany wszystkich nośników, na których możecie nas czytać) po raz drugi (!) cykl poświęcony twórczości Tomasza Pułki (1988-2012).

Ubiegłoroczny cykl „Tomasz Pułka i krytycy” pomyślany był jako krytyczne przyjęcie świeżo wydanego wówczas tomu „Wybieganie z raju”. Z oczywistych względów mógł on pełnić rolę wyłącznie przyczynkową, wierzyliśmy jednak, że teksty Joanny Bociąg, Pauliny Chorzewskiej, Elizy Kąckiej, Antoniego Zająca i Łukasza Żurka zainicjują dalszy ciąg intensywnego krytycznego namysłu nad tym rozległym korpusem tekstów. Ten ostatni w swoim szkicu pisał: „[…] wydanie wierszy zebranych Tomasza Pułki nie ma sensu […], jeśli za ukazaniem się pokaźnego, bo liczącego 396 stron wierszy, tomu nie będą podążały komentarze, które wyodrębnią z tej gęstwiny lepszych lub gorszych wierszy te, które pokazują, o co chodzi – nie tyle z »legendarnością« samego Pułki, ile z tzw. poezją najnowszą lub poezją roczników oscylujących wokół końcówki lat 80. i połowy 90.”. Czas pokazał, że ruch „w interesie” był w zasadzie niewielki – między innymi dlatego ponownie zdecydowaliśmy się na podjęcie zarzuconego wątku, bliskiego nam z wielu względów.

Cykl „Pułka 2.0” to niewielka składanka tekstów i wypowiedzi, która tym razem dzieli się na dwie klarowne części: krytyczną (interpretacyjną) i „wpływologiczną”. W ramach tej pierwszej publikujemy szkice Pauliny Chorzewskiej „Pozwolisz, że Ci przerwę” i Krzysztofa Sztafy „Fluks formuł”. Chorzewska kontynuuje swoją nowomedialną ścieżkę lekturową i zabiera nas na cyfrową wycieczkę – pamiętających jednak, że „Tomasz Pułka nie był poetą cybernetycznym. Był poetą i użytkownikiem komputera […] nie gadał kompem, gadał z kompem”. Uzbrojeni w tę wiedzę lądujemy pośrodku zbiorku „Obiecywał Ruski wolną Polskę”, po którym Chorzewska oprowadza nas ze swadą i nieudawaną swobodą, unaoczniając zasadę i sposób „działania” pułkowego wiersza w obrębie poetyckiego uniwersum zamkniętego w pliku PDF z 2008 roku.

Tekst Chorzewskiej – poszukujący, jak pisze krytyczka, „znaczących przecięć, zakotwiczeń i pętli” w analizowanym wycinku dorobku Pułki – oferując tego typu słownik, wchodzi w ciekawe spięcie z drugim prezentowanym w cyklu „Pułka 2.0” szkicem pt. „Fluks formuł” Krzysztofa Sztafy. Krytyk funduje nam swego rodzaju prolegomenę do nowej lektury poety z Rudnika, zasadzającą się na tytułowym i wyjściowym pojęciu „formuły”. Dzięki niej – a właściwie dzięki nim, bo w tekście Sztafy mowa o mnogości formuł, które „pozostają” – ruch rozumienia, a zarazem, jak sądzimy, przeżywania tekstów (i w tekstach) Pułki zostaje przeformułowany. Z klasycznego – wertykalnego – którego słabości, zakłamania i wpisaną weń przemoc zostawiamy dzięki temu za sobą (lub, w innej wersji, uchylamy je, tworząc przestrzeń możliwości dla innych form przeżywania/rozumienia) zmienia się w horyzontalny, usieciowiony, niecentryczny. W takiej optyce, jak pisze Sztafa, siegając do szczególnego w dorobku Pułki „Manifestu dobrodzieja”:

Formuła bełkotu współistnieje z formułą rozpadu, ale też z formułą pragnienia (wiedzy o sobie i świecie) i tęsknoty (za całością, za jasnością, za możliwością prawdziwej komunikacji) – żadna z nich nie zanika na rzecz drugiej.

Ten dialektyczny splot formuł (konfesyjnych, epistemicznych, eskapistycznych) i dynamiczna zasada jego „działania” otwierają przed nami perspektywę nieco nowego widzenia wierszy Pułki, która jednak – na co mamy wielką nadzieję – doczeka się jeszcze swojej kontynuacji. Pułka Sztafy staje się wyrazicielem debordiańskiego z ducha stanu świadomości podwójnego wyalienowania, krytyk nie pozostaje jednak głuchy na postawę poety, którą raczej „śledzi” niż „wyczytuje”:

Wymiar „społecznego zaangażowania” krakowskiego poety objawia się raczej w zmęczeniu Spektaklem niż czynnym oporze wobec jego urządzeń: tekstowy podmiot przyjmuje postawę postkrytyczną, świadomą cynicznych mechanizmów istniejących zarówno w łonie samego spektakularnego porządku świata, jak i w jego krytyce.

Z krytycznych objęć wydostajemy się w cyklu „Pułka 2.0” dzięki ankiecie literackiej „FAZA PANY”, w której stykamy się z głosami Agaty Jabłońskiej, Radosława Jurczaka, Szymona Słomczyńskiego, Krzysztofa Sztafy i Rafała Wawrzyńczyka. Interesujący polilog, który toczy się w ramach ankiety, rysuje przed nami mapę nie tyle nawet „wpływów”, co przepływów poetyckich związanych z działalnością Tomasza Pułki. Perspektywa biograficzna, do której najbliżej chyba Agacie Jabłońskiej, miesza się tu ze świadectwami silnego afektu lekturowego o „twórczych” konsekwencjach (Jurczak, Słomczyński), zaś głosy Krzysztofa Sztafy i Rafała Wawrzyńczyka na różne sposoby wydobywają obserwacje tyleż „natury” literackiej, co, mówiąc najogólniej, socjologicznej czy antropologicznej.

Czymś, co, naszym zdaniem, w największym stopniu pokazuje ankieta „FAZA PANY” jest zdumiewająca „pojemność informacyjna” (Wawrzyńczyk) pułkowego wiersza – wiersza, przypomnijmy, „dysinformatywnego”. Zaraz po tym nasuwa się kolejne, sprzężone z tym pierwszym, przekonanie o niesłychanej żywotności, sile i zakresie oddziaływania  tego pisania, którego swoistość, choć niemożliwa do jednorazowego uchwycenia, odbija się echem w niemal każdym głosie zawartym w ankiecie.

Moglibyśmy długo rozwodzić się nad powodami naszego – nieustającego – zainteresowania pisarstwem Pułki. Wierzymy jednak, że teksty i wypowiedzi pomieszczone w cyklu „Pułka 2.0” (kontynuacji ubiegłorocznego cyklu „Tomasz Pułka i krytycy”) stanowią wystarczającą zachętę do tego, by zatrzymać się przy nich, a w dalszej kolejności – dać (się) poruszyć poecie z Rudnika. Przyjść, zatrzymać się, ruszyć dalej – oto, czego (nam) trzeba.

 

 

FAZA PANY

Redakcja MF

Pułka 2.0

To cykl tematyczny, w którym na łamach „Małego Formatu” po raz drugi krytycznie przyglądamy się pisarstwu Tomasza Pułki. Kliknij, by zobaczyć pozostałe teksty z cyklu.

Ilustr. Artur Denys


Pułka 2.0

To cykl tematyczny, w którym na łamach „Małego Formatu” po raz drugi krytycznie przyglądamy się pisarstwu Tomasza Pułki. Kliknij, by zobaczyć pozostałe teksty z cyklu.

Ilustr. Artur Denys

NASTĘPNY

rozmowa  

FAZA PANY - ankieta literacka

— Andrzej Frączysty