Ładowanie strony

 

Rewolucja!

Wieczorem uświadomiono generałów,
że nadszedł kres carskiego porfiru.
Batalion jest gotów do wymarszu
na ratunek
Rosji. Niech żyje rewolucja!

Oficer rzekł później w podnieceniu:
Nigdy nie czułem większego strachu
Jak wtedy, gdy krzyczałem:
„Precz z koronowanymi głowami”.
Dziko
Chciałem walczyć z tobą,
Wierzyć telegramom,
Albo umrzeć.
Przejrzeć.

1917

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Start

Nie jak Pathé,
Nie jak Gaumont.
Nie tak.
Nie w ten sposób.
Newtonem
jabłko
zobaczyć.
Dać światu oczy,
żeby zwykłego psa
Pawłowa
okiem
zobaczyć.
Kino czy kino?
Wysadzamy kino,
żeby
KINO
zobaczyć.

(1919-1920)

 

 

 

 

 

 

 

 

Zryw

Zlep ziemi i cmentarza
Powrót tysiąca przeoranych mogił.
Głowa –
Czy jeszcze ją mam –
Tancbuda rytych goryli.
Na zawsze zatrzasnęły się klapy
Wieka trójłukowych trumien,
W konwulsjach łapa samolotu
Skrzypi nad rozłupanym łbem.
Uduszę się od przeklinania.
Krwioplujące koło zamachowe.
Ej!
Kołyszcie się łuki elektryczne
Wyrzucając genialne śmieci.

sierpień 1920

 

 

 

 

 

 

 

 

***

Wisząc
Poeta
W szafie męża i żony
Obżerał się molami.
Radował się bólami
Kundel nieułożony
O tym
Pisząc.
1921-1922, wiersz dla Olgi Toom

 

 

 

 

 

 

 

 

Tematy

1.
Jeśli jest czas leżeć na słońcu,
Ogrzać brzuch, nie myśląc o jutrze
Znaczy to – dobrze stoją czerwońce.
Znaczy to – żniwa. I nie ma głodu.

2.
Goło
Kraj bieży
Głód
Nie leży
Głos:
Podążaj kłosie żyta
Do komunizmu.

3.
Wtedy Liza spotyka mnie
we Wniesztorgu
I tajemniczo informuje mnie
Z uśmiechem na twarzy,
Co trzeba zobaczyć
Krok ku socjalizmowi
W każdym eksportowanym jajku.

1923-1925

 

 

 

 

 

 

 

Kinematografia dokumentalna

Jestem tylko atomem.
Literą „A”.
Adamem dokumentalnego plemienia.
Stu laureatów –
Dorosłych i dzieci –
Z mojego dokumentalnego
Nasienia.
Ja niezasłużony,
Nie byłem laureatem,
Próbowałem odkryć tajemnicę czasu.
Wciąż i wciąż –
Trzydzieści lat z rzędu –
To ja was zapłodniłem.

1945-1946

 

 

 

 

 

 

 

 

***

Nie zrobią z Wiertowa mumii
Żywcem go nie zakopią.
Denis Arkadiewicz nie żyje
Dziga Wiertow żyje.

Dziga Wiertow
(ur. 1895/6 w Białymstoku, zm. 1954 w Moskwie) radziecki scenarzysta, reżyser filmowy, jeden z najwybitniejszych dokumentalistów w historii kina i współtwórca radzieckiej szkoły montażu.