Gdy okazuje się, że nikt nie wymyślił miłości na nowo, nikt nie wymyślił prawdziwego życia i nikomu nie udało się zmienić struktury chemicznej moczu, przyjemnie jest się zastanawiać, kto zrobił trzy kroki, jeden krok, pół kroku w stronę czegoś tak niemożliwego, czemu żadne pojęcie awangardy nie byłoby w stanie sprostać.