czytaj

recenzja
Rafał WawrzyńczykKorona ze rdzy
Lorca jest jednym z tych poetów, którzy nigdy nie zabrzmią w polszczyźnie w pełni przekonująco. Kanoniczny przekład Ficowskiego ma swoją rasę, ale ma i swój wiek; w związku z tym mnożenie tłumaczeń nie jest od rzeczy, bo manipulując nimi jak zestawem przesłon, możemy dostrzec majak „przekładu idealnego” – recenzja wyboru wierszy Federico García Lorki „Gips i jaśmin”.