czytaj

szkic
Andrzej SzpindlerCiągłością daleko poza nią samą. Pokażcie choć, kto istnieje!
Marek Słyk (1953-2019), przekraczając zdradzieckie piśmiennictwo, wyprzedza tajoną poprzez najintymniejszy ketman absorpcję symulakrów, na luzie zatrzaśnięty jako dżin z motorkiem, zaklęty w swoich zupach, pozostaje rewolucyjny.