czytaj

varia felieton
Krzysztof SztafaĆwiczenia z rezygnacji (19)
Świat miał się coraz gorzej, tymczasem w sypialni pachniało świeżym praniem, w łazience szamponem, w kuchni – masełkiem. Byłem przygnębiony, ale na twarz nałożyłem sobie żel nawilżający, na dłonie krem odżywczy, na ramiona olej migdałowy. Wszystko to była forma jakiejś pociechy.