czytaj

szkic
Jakub NowackiTadeusz Komendant, tak jak go widzę
Chcę napisać tekst o eseistyce Tadeusza Komendanta i z wolna dociera do mnie skala przedsięwzięcia, którego się podejmuję. Erudycyjna rozpiętość tych tekstów powoduje, że pisanie o Komendancie staje się nieuchronnie pisaniem o całym jego zapleczu lekturowym. To Borgesowski ogród o rozwidlających się ścieżkach – jeden tekst odsyła do drugiego, drugi do trzeciego, nitki plączą się jak w litewskim żmucie