
recenzja
Paulina ChorzewskaWe „Fragmentach dziennika SI” Łukasz Zawada pokazuje nam nowy początek w historii literatury, początek w którym to nie ludzie a maszyny piszą książki, ale nie tak jak chcieli tego futuryści, neolingwiści czy cybernetycy. Od teraz dzienniki, powieści i prozę będą pisać maszyny upodmiotowione, wyzwolone i inteligentne, a ludzie będą to wydawać i sprzedawać sobie nawzajem.
varia felieton
Jakub NowackiTeksty czołowego Krytyka Progresywnego, mimo ogólnej ideowej słuszności, mimo zgody z nim co do pryncypiów, czyta się ciężko. Jak już coś Krytyk Progresywny napisze, przeczytać wypada, ale że w połowie jego szkiców ogarnia znużenie – przyznać hadko.
szkic
Paulina ChorzewskaTwórczość Pułki w internecie stanowi wielki załącznik do jego wierszy. Wśród utworów wizualnych najbliżej jego poezji są te formy, w których wiersz (plik tekstowy) wbija się w grafikę (plik graficzny) i funkcjonuje na przecięciu się formatów – pisze Paulina Chorzewska w szkicu z cyklu „Tomasz Pułka i krytycy”.
szkic
Joanna BociągPodczas jednej z podróży do Poznania Tomasz Pułka kupił w Empiku płytę Filipinek z serii Platynowa Kolekcja. Rano Tomek zapomniał wyciągnąć ją z odtwarzacza CD. I tak zostały mi po Tomku złote przeboje Filipinek bez pudełka – pisze Joanna Bociąg we szkicu z cyklu „Tomasz Pułka i krytycy”.
szkic
Łukasz ŻurekPociąga mnie możliwość pokazania, jak Pułka miał się do utrwalonych – żeby nie powiedzieć: martwych – nurtów w poezji współczesnej. Chciałbym zatem na moment zobaczyć, jak Pułka czyta, o zgrozo!, Zbigniewa Herberta – Łukasz Żurek w szkicu z cyklu „Tomasz Pułka i krytycy”.
szkic
Antoni ZającNa tę poezję można spojrzeć z punktu widzenia pewnej „trzeciej drogi”, którą jest myśl postsekularna. Potencjalna Obecność ma dla Pułki zawsze charakter ambiwalentny, czyli wiąże się zarówno z pewną nadzieją, jak i silnym niepokojem – szkic Antoniego Zająca z cyklu „Tomasz Pułka i krytycy”.