
recenzja
Tadeusz LubelskiUkazał się niedawno w PIW-ie tom Tadeusza Hollendera pod obiecującym, ale też zobowiązującym tytułem „Wiersze zebrane”. Zważywszy że poprzednie tak obszerne wydanie jego dorobku miało miejsce prawie sześć dekad temu, nową edycję wypada powitać słowami: najwyższa pora.
recenzja
Łukasz Musiał„Zbója” wyróżnia maniakalna wręcz pogoda ducha. Dlaczego Walserowskich bohaterów niemal wszystko tak raduje, niemal wszystko sprawia im przyjemność, jest ładne, cudowne, rozkoszne? Historia literatury nowoczesnej przyzwyczaiła nas przecież do czegoś zupełnie innego.
recenzja
Karol MaliszewskiByło mi bardzo przyjemnie – mówi tym wyborem Zadura – że tak wysoko ocenialiście mój wkład w dokonującą się przemianę lirycznego paradygmatu, ale teraz chciałbym przywrócić jakiś naturalny porządek. Taki porządek, wedle którego w równym stopniu zawdzięczam coś Johnowi Ashbery’emu, jak i Jarosławowi Markowi Rymkiewiczowi
recenzja
Adam WiedemannBrud i czystość są w prozie Sanga Yi narzędziami walki, prowadzonej zawsze w złej wierze, wskutek rozczarowania światem jako takim; przekłada się to na kształt formalny tej prozy, a raczej jej totalny bezkształt, bałaganiarstwo, narrację typu brudnego, walczącą z czystymi przebiegami zwykłej prozy realistycznej.
recenzja
Filip MatwiejczukW roku 2018 czytelniczka dostaje do ręki tom dzieł zebranych Andrzeja Łuczeńczyka. Wobec dzieła zapomnianego autora, którego pisarstwo było wydawane w postaci drobnych, niskonakładowych książeczek, łatwo dostępne tomiszcze jest istotnym zadośćuczynieniem.
recenzja
Oskar Meller„Oficjalny prozatorski debiut Carpentiera to dzieło bezdyskusyjnie wpływowe dla kształtu literatury iberoamerykańskiej, powieść anonsująca nowy gatunek, zarazem w warstwie poetyckiej będąca jego formalnym manifestem” – recenzja wznowionego przez PIW „Królestwa z tego świata” Alejo Carpentiera.
recenzja
Piotr JemiołoDzieło Mishimy zaświadcza o niebywałej intensywności, z jaką chłonął on życie we wszelkich jego przejawach. Wznowiona właśnie w Państwowym Instytucie Wydawniczym „Złota Pagoda” w tłumaczeniu Anny Zielińskiej-Elliott to tylko skromna część bogatej spuścizny pisarskiej Japończyka, choć rzucająca sporo światła na jego poglądy filozoficzne i estetyczne.
varia proza
Paweł OrzełWiesław Juszczak wyrósł z historii sztuki, wyrósł „tak mocno”, że historykiem sztuki przestał być. Nauczył się patrzeć inaczej na świat. Dzięki swojemu talentowi narracyjnemu raz za razem przybliża w swoich esejach zagadnienia, które przeważnie ludziom umykają i odkrywa przed swoimi czytelnikami wielość znaczeń nawet w najprostszym fragmencie rzeczywistości.