
varia pamiętnik
Joanna„Jak ja bardzo bym chciała, żeby tego nie było! Żebyśmy się obudzili, a to znika… Czuję ogromny niepokój związany z finansami, jeśli nie dostanę 500+, jeśli zmniejszą mi wypłatę… staram się nie nakręcać, ale działam…” – pamiętnik w formie korespondencji.
recenzja
Łukasz Musiał„Zbója” wyróżnia maniakalna wręcz pogoda ducha. Dlaczego Walserowskich bohaterów niemal wszystko tak raduje, niemal wszystko sprawia im przyjemność, jest ładne, cudowne, rozkoszne? Historia literatury nowoczesnej przyzwyczaiła nas przecież do czegoś zupełnie innego.
szkic
Agnieszka SobolewskaNieprzypadkowo „Le Consentement” to pierwsza książka Springory. W autobiografii pokazuje ona, do jakiego stopnia pisanie — jako praktyka i model życia — wymaga przełamania symbolicznej dominacji mężczyzn w kulturze, w tym wypadku w polu literatury i krytyki literackiej.
recenzja
Adam WiedemannPo paru dekadach posuchy otrzymujemy kolejną książkę Clarice Lispector, tym razem grubą, 600-stronicową, i są to „Opowiadania wszystkie”. Tego rodzaju wydawnictwa mają to do siebie, że co prawda budzą respekt, ale też pozwalają się czytać swobodnie, różnorako, niekoniecznie od początku do końca.
varia poezja
Simon Armitage„Zmyłem się, nim zjechały tu gliny. / Bo musiały zjechać: odblaskowe kurtki świeciły jak / lampy uliczne, ze szpadli w wapieniu szły skry. / Poranny pociąg z mlekiem spóźni się dziś do Leeds” – trzy wiersze ze zbioru „Mało brakowało” w przekładach Jacka Gutorowa i Jerzego Jarniewicza.
recenzja
Paweł MajewskiTo było nieuniknione – musiała powstać historia polskiego szaleństwa. Otrzymaliśmy w 2018 roku jej pierwszy tom, „Historię polskiego szaleństwa” Miry Marcinów, poświęcony melancholii, czyli najbardziej nieuchwytnemu i wieloznacznemu wcieleniu szaleństwa, jakie zna Europa.
recenzja
Marcin ŚwiątkowskiNowa książka Tomasza Bąka, „Utylizacja. Pęta miast”, jest, jak to doskonale ujęła Paulina Chorzewska, „wyczekana przez rozrastający się krytyczno-jurorski fanbase poety”. W tym sformułowaniu pobrzmiewa echo czegoś, na co należy zwrócić uwagę: Bąk bardzo szybko urósł do miana jednego z najważniejszych poetów młodego pokolenia.
varia
RedakcjaCzerwcowy numer „Małego Formatu” otwieramy cyklem poświęconym Henrykowi Berezie (1926-2012). Widzimy autora „Sztuki czytania” przede wszystkim jako pisarza – autonomicznego myśliciela, kontrowersyjnego filozofa literatury, który na potrzeby swojego pisarstwa krytycznego wypracował nie tylko język, lecz także konsekwentny system estetyczny.
recenzja
Piotr JemiołoDzieło Mishimy zaświadcza o niebywałej intensywności, z jaką chłonął on życie we wszelkich jego przejawach. Wznowiona właśnie w Państwowym Instytucie Wydawniczym „Złota Pagoda” w tłumaczeniu Anny Zielińskiej-Elliott to tylko skromna część bogatej spuścizny pisarskiej Japończyka, choć rzucająca sporo światła na jego poglądy filozoficzne i estetyczne.
recenzja
Rafał WawrzyńczykDarek Foks w „Kronsztadzie” daje się przeczytać jako dość standardowy głos z dobrze nam znanego chóru silnych podmiotów lat 90. Daje się przeczytać jak Świetlicki, Zadura, Sendecki, Jaworski. Daje się tak przeczytać i nic strasznego się nie dzieje.
recenzja
Paweł MajewskiSolidna zeszłowieczna erudycja Starobinskiego, który pisząc o melancholii, łączy wiedzę o literaturze, historię idei i historię medycyny, może się chwilami wydawać nieco nużąca, ale czytając go, mamy komfortowe przeświadczenie, że po tej lekturze nie trzeba będzie już niczego doczytywać na ten temat u innych – recenzja „Atramentu melancholii” Jeana Starobinskiego.